Proszę o wpis, bo widziałem, że temat już się kiedyś u was pojawił. Byłem ostatnio w pizzerii na niepodległości 46 (tej na skrzyżowaniu Jagiellońskiej iczytaj dalej

hejt na snapchat bo nie po to zapisuje tam różne filmiki, aby za dwa miesiące nie móc ich załadowaćczytaj dalej

hejt na zachowanie mojej klasy w teatrze. Trzech moich kolegów ciągle rozmawiało, koleżanka obok mnie jadła czekoladę, a druga odpisywała na SMS-y. I tak przez półtorej godziny. Edit:czytaj dalej