Szał na “Gang Słodziaków” z Biedronki trwa w najlepsze. Niektórzy, aby zdobyć wymarzoną maskotkę uciekają się nawet do przestępstwa…

Jeszcze nie tak dawno marzeniem wielu polskich dzieci były pluszowe maskotki przedstawiające owoce i warzywa. Popularne świeżaki, które można było dostać w sieci sklepów Biedronka, rozchodziły się, jak świeże bułeczki. Ogólnopolska sieć postanowiła powtórzyć ten sukces – tym razem jednak otrzymane za zakupy naklejki, wymienić można na maskotki z podobiznami mieszkańców lasu. Pluszowy szał kolejny raz ogarnąć Polskę. Do tego stopnia, że niektórzy, aby zdobyć wymarzonego słodziaka, uciekają się nawet do przestępstwa. Kilka tygodni temu, w jednym z gliwickich marketów ktoś, wykorzystując chwilową nieuwagę sprzedawcy, ukradł prawie 1800 naklejek uprawniających do odbioru pluszaków. Kradzież naklejek zdaje się błahą rzeczą, jednak ktoś przecież musi się z nich rozliczyć, inaczej zostanie obciążony. Ich wartość jest zaś niebagatelna, gdyż to kwota prawie 1800 zł. Sprawą musieli się więc zająć policjanci. Po kilku dniach zapukali do mieszkania pewnego 38-latka. Mężczyzna nie krył zdziwienia widokiem stróżów prawa. Znaleziono u niego skradzione przedmioty oraz jednego pluszaka, którego otrzymał w sklepie za część naklejek. Prawie 40-letni mężczyzna nigdy wcześniej nie był karany i nie potrafił wytłumaczyć swojego nieodpowiedzialnego zachowania.

Facebook Comments

Hits: 461

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *