O tym, że spożywanie miodu korzystnie wpływa na nasze organizmy, chyba nie trzeba nikogo przekonywać. Jego wartości odżywcze znane są od stuleci. Oczywiście, o ile spożywamy produkt pełnowartościowy. Pełnowartościowy, czyli jaki? Przede wszystkim naturalny. Niestety na rynku dostępnych jest też wiele miodów sztucznych. Jak zatem poznać ten prawdziwy?

 

 

Z przykrością trzeba przyznać, że prawdziwy miód powoli staje się rzadkością. I mimo że ten stojący na sklepowych półkach wygląda niezwykle atrakcyjnie, często okazuje się, że z pełnowartościowym produktem ma niewiele wspólnego. Co odróżnia miód prawdziwy od miodu sztucznego? Przede wszystkim skład. Kupując miód w sklepie, zwróćmy uwagę na etykietę. Słoiki zawierające prawdziwy miód powinny mieć adres pasieki, a także dane pszczelarza. Te sztuczne najczęściej mają informację o tym, że miód jest mieszkanką pochodzącą także z krajów spoza Unii Europejskiej. Jeśli w ich składzie znajdziemy syrop glukozowo-fruktozowy lub inne słodziki, a także sztuczne barwniki lub inne nieznane nam elementy, lepiej odłóżmy tego typu produkt na półkę.

Jeśli natomiast nabyliśmy już miód i chcemy sprawdzić, czy jest naturalny, czy sztuczny, możemy wykonać prosty test. Do przezroczystego naczynia wlewamy wodę, a następnie moczymy i zanurzamy w niej łyżeczkę miodu. Jeśli jest syntetyczny, szybko zniknie. Naturalny miód podczas mieszania będzie stopniowo opadać na dno, pozostawiając niewielki osad na spodzie naczynia.

O prawdziwym miodzie świadczy też jego krystalizacja. To w przypadku tego naturalnego, normalny proces. Sztuczny miód natomiast, nawet po kilku miesiącach od zakupu, będzie mieć płynną konsystencję. Jeśli kupujemy więc miód w okresie jesienno-zimowym nie powinien on mieć płynnej konsystencji – w naturalnych produktach powinien już w tym czasie rozpocząć się proces krystalizacji.

Facebook Comments Box

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.